Posty

...podobno piosenka jest dobra na wszystko...

  Dzisiaj mamy wtorek. Długo w nocy rozmyślałam nad słowami Bartka. I chyba wiem już co zrobie ale muszę iść do dyrekcji i poprosić o zorganizowanie takiej akademii. Po pierwszej lekcji poszłam do pokoju dyrekcji. Puknęłam. -Proszę- po otrzymaniu zgody na wejście otworzyłam drzwi i weszłam. -O Maja co Cie do mnie sprowadza. - Dzień dobry -uśmiechnęłam się- Mam do pani prośbe. - Siadaj i mów o co chodzi. Zawsze ją lubiłam. Nigdy nie widziałam jej smutnej czy złej. - Chodzi o to, że chciałabym zrobić taką jakby akademie upamiętniającą sora Maćka. - Świetny pomysł. Masz już jakiś scenariusz? - Mam w głowie. Nie chcę, żeby to była taka zwykła, prosta akademia po której wszyscy by płakali. Ja chce pokazać to jak wszyscy zapamiętaliśmy sora. Mianowicie chciałabym aby każdy nauczyciel i kilku uczniów wybrało jakąś piosenke, która kojarzy im się z nauczycielem. I zaśpiewali je. Wiem, że dla co niektórych będzie to wyzwanie ale wierzę, że każdy się tego podejmie. - Plan świetny. Proszę cię...

...zbyt wysokiego muru nie przeskoczysz, ale zawsze możesz zrobić podkop...

  Zaraz po wf-ie, który był ostatnią lekcją pojechałam autobusem do szpitala. A propo wf-u. Ten wuefista to niejaki Bartek Kurek, student trzeciego roku AWF na naszej rzeszowskiej uczelni. Został przyjęty do pracy troche wcześniej niż Maciek, bo Grabski dostał tę pracę po obronie licencjatu a Bartek dopiero będzie go bronił.   Do szpitala dotarłam po 10minutach. Szybko odnalazłam właściwy oddział i w recepcji zapytałam o pacjenta. - Przepraszam gdzie znajdę pacjenta Macieja Grabskiego ? -spytałam. - To ten pan z białaczką ? - Tak ten. - Przykro mi, ale spóźniła się pani. Pan Maciej zmarł pół godziny temu. Co ? Jak to ? Mój Maciek nie żyje ? Mój przyjaciel i nauczyciel nie żyje ? To niemożliwe ! - Naprawdę. Nie można kłamać w takich sprawach. Bardzo mi przykro.- odrzekła pielęgniarka. Cofnęłam się i usiadłam na podłodze i zaczęłam płakać. I wtedy zaczęły mi się przypominać wspólnie spędzone chwile. Te w których się kłóciliśmy o byle co i o te ważniejsze rzeczy, ale też te weso...

Życie jest jak papier toaletowy-długie, szare i do dupy !

  Czy życie zawsze musi być takie do dupy ? Czy wszyscy, którym zaufaliśmy muszą w końcu okazać się skończonymi świniami ? Zdradzają, obgadują za plecami a przy Tobie udają przyjaciół ! Dodatkowo Twój najbliższy przyjaciel i nauczyciel wf-u, 4 lata różnicy, jest chory na białaczkę i pozostał mu zaledwie rok życia ! Nic mu już nie pomoże. Chcieli go już wysłać ze szkoły na urlop zdrowotny, ale ten odmówił. No to żeby mu pomóc choć trochę mają mu przydzielić jakiegoś studenta do pomocy.   Jestem Majka, mam 17 lat i chodzę do drugiej klasy liceum o profilu teatralnym. Siedzę właśnie na sedesie w szkolnej toalecie i płacze. Płacze, bo dziewczyna z mojej klasy się na mnie uwzięła i mi dokucza. A ja jestem dość cichą i spokojną osobą, która raczej nie lubi być na pierwszym planie. Wiem, wiem aktorzy powinni chcieć być zauważeni ale ja taka jestem z natury i nic na to nie poradzę ! - Ej Maja co się stało ? – spytała koleżanka, z którą siedze w ławce. - Ja już z nią nie daję rady. W...

INFORMACJA!

Blog ten został przeniesiony z blog.pl  ! A także zmienił prowadzącą :D  Poprzednia autorka nie miała czasu a także weny na ciąg dalszy ! Od dziś to ja go przejumuje !!! Mam nadzieję, że mój pomysł na tę historię Wam się spodoba ! PS: Skopiuje te rozdziały tutaj aby było łatwiej czytać :D Ciaooo :)